Dom wielorodzinny
W moich poprzednich wpisach na blogu informowałem was o tym jak wyglądały początki działalności naszej firmy. Teraz chciałbym się skupić na ostatnim, bardzo dla nas pracowitym, roku 2010. Mimo, że w dalszym ciągu dostajemy wiele dużych zleceń od innych firm czy miast to wciąż największą rolę odgrywa dla nas praca dla osób prywatnych.
To właśnie dzięki takim zleceniom możemy utrzymywać naszą wykwalifikowana kadrę, systematycznie zatrudniać nowych pracowników oraz poszerzać nasze horyzonty. Jednym z takich właśnie zleceń było zadanie zamontowania balustrady wewnętrznej, schodowej w domu wielorodzinnym. Mieszkańcy chcieli aby było to wykonane możliwie jak najtaniej jednak z zachowaniem wszelkich norm bezpieczeństwa i dobrego gustu.
Pracę w domu wielorodzinnym na obrzeżach Warszawy zaczęliśmy wraz z początkiem tego roku. Starą, pordzewiałą balustradę zastępowaliśmy systematycznie nową nierdzewną. Nie zamierzaliśmy natychmiast demontować poprzedniej balustrady bowiem niosło by to ze sobą niebezpieczeństwo upadku starszych mieszkańców i małych dzieci, do tego nie mogliśmy po prostu dopuścić.
Z montażem posuwaliśmy się od dołu w kierunku góry stosując pomiędzy prętami zastawki w kształcie litery S - z wiadomych przyczyn ma to umacniać konstrukcję oraz zniechęcać małe dzieci do wpychania głowy pomiędzy pręty. Z całością montażu uwinęliśmy się w niespełna tydzień. Rzecz jasna i w tym wpisie (podobnie jak w poprzednich) umieszczone zdjęcie wykonane po zakończeniu pracy, możecie sami ocenić jak nam wyszło i czy stworzyliśmy balustradę adekwatną do zlecenia.

